Uprzejmie informujemy, że (cała) redakcja Dystans’u skorzystała z urlopu chorobowego.
Grupowa niedyspozycja związana jest z przedwczesnym nadejściem wiosny, a w konsekwencji dużym stężeniem promieni słonecznych we krwi. Przewlekły stan upojenia objawiający się nieróbstwem i lenistwem trwa do dziś i nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy się zakończy.
Zarząd Studenckiej.TV wczoraj w godzinach wieczornych zaczął rozmowy ze zbuntowaną ekipą. W roli mediatora wystąpiły procenty i kiszone ogórki. Wszystko wskazuje na to, że władze telewizji zostały zakażone wirusem przesilenia, a ich kondycja się pogarsza. Eksperci potwierdzają, że niezbędna w tej sytuacji jest kwarantanna.
Zespół spędzi więc święta w izolacji i nie dostarczy wam na Wielkanoc obiecanej porcji jaj. Ostatni komunikat, który nadali członkowie Dystansu, to:
Apelujemy do wszystkich widzów programu o codzienną autoironie w postaci 3 minut przed lustrem, koniecznie z otwartymi oczami. Zapewniamy, że jest z czego się śmiać.
Trening tego typu utrzyma was w formie i zapewni wam odpowiedni poziom dystansu. Wracamy za dwa tygodnie z mocnym uderzeniem, więc te czynniki będą niezbędne.
Wesołych Świąt!



